Strona główna

Mieszkańcy rejonu Brzeskiej

Tekst Olgierda Budrewicza “Mieszkańcy Rejonu Brzeskiej” opublikowany w 1985 r. w jego zbiorze “Warszawskie małe ojczyzny”. Czytaj dalej…

Jak zadebiutować w Dużym Formacie?

Duży Format otwiera swoje łamy dla młodych reportażystów. Chcecie opublikować reportaż albo wywiad w Dużym Formacie? Dlaczego nie? Ale najpierw przeczytajcie, jak uniknąć ziewającego redaktora. Czytaj dalej…

Prażanie o Starej Pradze

Fragmenty prac nadesłanych przez mieszkańców i miłośników warszawskiej Starej Pragi na pierwszy konkurs ogłoszony przez Towarzystwo Przyjaciół Pragi w 1997 r. pn. “Ocalić od zapomnienia“. Czytaj dalej…

Piotr Kulesza o “Niebieskim Syfonie”

Jeżeli chcę opowiedzieć, jak wyglądał bazar przed wojną, to muszę dopytać się ludzi, jak on brzmiał, jaka była jego “muzyka”. Brzeska była wtedy ulicą brukowaną. Ciągnęły się po niej chłopskie wozy zaopatrzone w drewniane koła, obite metalowymi obręczami. Stukot kopyt zagłuszał łoskot toczących się kół. W tę melodię wpisywały się przekleństwa woźniców, rżenie stłoczonych koni, okrzyki żydowskich kupców zachwalających towar. Czasem znienacka wdzierał się gwizdek posterunkowego, który bezskutecznie usiłował dogonić kieszonkowca… Czytaj dalej…

“Życie” Hanna Krall

1.

Latem stanęła przy białym murku. Miała bańkę lodów z pobliskiej wytwórni w suterenie i wafle z cukierni „Kolorowa”. Obok było wejście na bazar. Mijali ją i klienci, i handlarze, kupowali od niej lody, a sprzedawca płyt puszczał na gramofonie Małą chusteczkę. Mała niebieska chusteczka, cała dziś mokra od łez, tralalala, tralalala, drogą pamiątką mi jest. Czytaj dalej…

O sektach-rozmowa z Markiem Millerem

Sekta w samej swojej definicji jest rzeczą, która powoduje destrukcję. Niszczy osobowość, przeszkadza się jej rozwijać. Sekta jest chorym uzależnieniem.

Czytaj dalej…

“No i dobra siedzę sobie” Zuzanna Pol

“No i dobra siedzę sobie” Zuzanny Pol to, jak napisał we wstępie do książki Marek Nowakowski, “nie tylko spowiedź kryminalisty, ale również wspomnienia z dzieciństwa i wczesnej młodości zwykłego warszawskiego chłopaka z gruntu uczciwego, o dużej bystrości umysłu i niezależności sądów” – Mieczysława Przyjemskiego

Fragmenty

No i dobra. Siedzę sobie normalnie pod celą na Mokotowie. Dodaję sobie ducha, żeby nie zwariować. Czytaj dalej…