Laboratorium Re... > Bazar Różyckiego > Bazary > Bazar Różyckiego
A JEDNAK ŻAL...
Wstaję rano, czasami coś zjem, czasami nie zjem i czekam żeby doczekać tak gdzieś do dziewiątej. Potem biorę „katarynę” i idę na Różyca grać. Idę tam, bo wiem, że tam chociaż na ten chleb i papierosy będę miał.
» Czytaj więcej...
Co dalej z Bazarem?
Przez sto trzy lata istnienia bazaru wejściowa brama Różyca zamykana była tylko w wyjątkowych momentach: przed kontrolami trzebiącymi spekulacje i obławami milicyjnymi, podczas dwóch pożarów, w trakcie wojny o utrzymanie bazaru w 1999 i 2000 rok...
» Czytaj więcej...
Nowe komentarze
Najczęściej czytane w tym miesiącu:
- Scena wigilijna (23)
- Prażanie o Starej Pradze (14)
- Bazar (12)
- GINĄCA PRAGA (7)
- W świecie "dmuchanego" jedzenia (7)







