Laboratorium Re... > fotoReportaż > Sylwetki > Chasydzi - tu byliśmy  

Wystawa Tadeusza Rolke

Chasydzi - tu byliśmy

Barbara Czyżowicz

Ktoś mógłby spytać: Jak pokazać coś, czego nie ma? Pustkę? Jak zilustrować zapomnienie? Poetyka fotografii naszego Majstra, Tadeusza Rolkego pomaga odnaleźć odpowiedź.

Jak powstawały fotografie?

Dom modlitwy w GĂłrze Kalwarii

Dom modlitwy w Górze Kalwarii

 

Tadeusz Rolke omijał ulice, na których wiszą reklamy coca-coli i stoją samochody: Postanowiłem fotografować dawne żydowskie miasteczka bez jakichkolwiek rekwizytów współczesnej cywilizacji.

Na fotografiach Tadeusza Rolkego nie ma współczesnych mieszkańców. Są poza kadrem. Na przykład kobieta w Lipsku spytana o drogę do synagogi bezradnie rozłożyła ręce: A co to jest synagoga?. Inni zapraszali fotografa do mieszkania i opowiadali: Tu, na tej ulicy, mieszkali Żydzi.

PodwĂłrko przy ul. Grodzkiej w Lublinie

Podwórko przy ul. Grodzkiej w Lublinie

 

Z książki Martina Bubera "Opowieści chasydów" wynotował kilkadziesiąt nazwisk i nazw miasteczek (polskich i ukraińskich). Tych osób już dawno nie ma, pozostały popadające w ruinę domy modlitwy, synagogi, cmentarze. Na wystawie ducha chasydów przedstawiają białe taśmy materiału z owalnymi reprodukcjami portretów znalezionych w archiwach Żydowskiego Instytutu Historycznego.

Tadeusz Rolke: Pierwsza wersja była taka, żeby te żydowskie głowy były wydrukowane dwustronnie na papierze i by zawisły pomiędzy fotografiami. Dopiero Iza Wojciechowska, kiedy poszła je zamawiać natknęła się na materiał z którego zrobiono próbny wydruk. Zaakceptowałem go z dwóch powodów. Po pierwsze taśmy przypominają Tales, żydowską szatę liturgiczną. Po drugie to lekki, transparentny materiał na którym skala szarości jest inna niż na fotografii, więc jest dobrym uzupełnieniem wystawy. Zresztą, gdy rozważałem wersję papierową zastanawiałem się czy odrealniać portrety poprzez rozjaśnienie czy zamglenie.

Te wiszące pomiędzy zdjęciami materiały to dialog z martwymi, którego można dotknąć przechodząc. Można sobie wyobrazić jak wyglądali mieszkańcy miejsc na fotografiach.

Rada warsztatowa

Dom przy rynku w Opatowie

Dom przy rynku w Opatowie

 

Warto zwrócić uwagę na sposób prezentowania własnych zdjęć w prasie. Ja np. byłem zaskoczony gdy zobaczyłem zapowiedź wystawy w "Dużym Formacie" Zdjęcia pokazano w sepii na brązowym tle. Sepia w fotografii zaznacza zdjęcia historyczne, bądź takie, którym świadomie nadajemy zabarwienie bo mają oddawać styl retro.

Dziś dzwonił do mnie kolega fotograf, który uważa, że takie potraktowanie sprawy to błąd. Mnie też nikt o to nie pytał. To są raczej wymysły grafika, który coś sobie robi. Czarno-biała fotografia ma wyraźny kontrast. Gdybym chciał, by zdjęcia były w sepii, nadałbym im ten efekt.

Przypominać!
Wystawę otwarto 31 stycznia 2003 r., w galerii na tyłach Błękitnego Wieżowca. Poniżej przedstawiamy opinię prof. dra hab. Feliksa Tycha, dyrektora Żydowskiego Instytutu Historycznego.

Fragment ?ciany w domu przy rynku w ??cznej

Fragment ściany w domu przy rynku w Łęcznej

 

Wśród całej sekwencji wystaw czasowych prezentowanych w tej sali w ostatnich latach, ta wpisuje się w sprawy szczególnie bliskie misji kulturowej i moralnej naszego Instytutu: PRZYPOMINAĆ!

Przypominać, że Żydzi tu byli, stanowili część polskiego krajobrazu i sprzyjać refleksji historycznej, moralnej nad wielowarstwowym i wciąż jeszcze bardzo różnie interpretowanym problemem - dlaczego z Polski znikli. Pan Tadeusz Rolke swym mistrzostwem artystycznym, siłą oddziaływania swej sztuki fotografii - sprzyja tej refleksji, i co mnie, historykowi, jest szczególnie bliskie - także DOKUMENTUJE.

Jeżeli człowiek sobie uprzytomni, że mamy tu do czynienia z budowlami, które stały się ruinami nie na skutek erozji naniesionej przez stulecia bo jeszcze dwa pokolenia wstecz tętniły życiem - modlono się w nich, uczono, mieszkano - i nie zostały też zrujnowane przez działania wojenne czy kataklizmy przyrody, lecz znalazły się w takim stanie na skutek mordu, mordu, na całej populacji - refleksja ta nabiera szczególnego wymiaru.

Synagoga w Rymanowie

Synagoga w Rymanowie

 

Siła sprawcza tego zniszczenia odnosi się do czasu stosunkowo niedawnego, do tego stopnia niedawnego, że jeszcze żyją ostatni żywi świadkowie tych wydarzeń, ale jest ich coraz mniej i większość Polaków już dziś jest tu zdana na historyczny opis, na zachowany dokument, na obraz wreszcie - po to by im uprzytomnić, że "TU BYLIŚMY". To jakby scenografia dramatu historycznego, ale nie z dziedziny fikcji literackiej, lecz takiego, który się na tych ziemiach rzeczywiście 60 lat temu rozegrał.

Zaklęta w kamieniu pokazanym na tych fotografiach jest obecność wymordowanej populacji. Są to martwi świadkowie istnienia narodu, którego współobecność jeszcze 65 lat temu była oczywista. Sztuka p. Rolke, która ożywia te kamienie - ocala populację Żydów polskich od zapomnienia. Co za tym idzie - rekonstytuuje w jakimś sensie prawdziwy obraz historii Polski. Za możliwość obcowania z tą sztuką jesteśmy mu wdzięczni.

do góry



Wspierają nas:
    Media Regionalne    Agencja Fotograficzna Forum    Aster: jeden kabel - trzy korzyści   

statystyki www stat.pl