Laboratorium Re... > Dokument radiowy > W Teatrze Drama... > Warszawę poznaję dalej  

Wrażenia z drugiego spotkania w cyklu Eviva l`arte w Teatrze Dramatycznym

Warszawę poznaję dalej

nagranie i montaż: Monika Pazik

Monika Pazik
31 stycznia odbyło się kolejne spotkanie w cyklu Eviva l`arte - autorskiego programu Natalii Adaszyńskiej. I choć poprzednim razem moja wiedza nie miała okazji powiększyć się z zakresu tematyki felietonu (przypominam, iż poprzedni tekst Warszawę poznaję od roku odnosił się do rozmowy z Michałem Ogórkiem i Agatą Passent na temat sedna felietonu) wybrałam się do Teatru Dramatycznego z dużym zapałem.

Bo i jak przejść obok takich nazwisk, jak Tomasz Lis i Piotr Najsztub oraz takiego tematu, jak teatralizacja mediów. No i cóż. Mogę powiedzieć, że spotkanie było udane. Że padło na nim wiele wartościowych stwierdzeń z ust obu zaproszonych, że było trochę śmiechu, kiedy Tomasz Lis kilkakrotnie metaforyzując jakiś temat był nieco zabawnie erotyczny, i kiedy Piotr Najsztub po raz kolejny odpowiadał, że "nie ma z tym również problemu", i że w ogóle w takich miejscach warto być. Warto dla atmosfery, kilku interesujących, czasami kontrowersyjnych, zdań. I dla poznania innych ludzi, którzy ciekawi świata ten wieczór spędzają właśnie w tym miejscu. A tu warto zaznaczyć, iż mała sala Teatru Dramatycznego okazała się naprawdę mała, bo ledwo co pomieściła gości na swojej podłodze.
I dobrze byłoby tu zakończyć. Ale wtedy moje wrażenia pozostałyby pewną półprawdą ładnie to ujmując.
Bo znów chcę zadać pytanie, gdzie się podział temat, gdzie teatralizacja mediów? Jedno wiem na pewno, wiem, gdzie tego tematu nie było. Nie było go w głowie prowadzącego spotkanie - Rafał Sławoń.
I nawet jeśli Pan Rafał Sławoń jest przygotowany, jak profesjonalny dziennikarz, to nader skrzętnie to ukrywa. I tylko swoimi śmiesznymi (choć jak dla kogo) uwagami zwraca swoją uwagę, choć na pewno nie uwagę na temat spotkania. Chyba najlepszym tego potwierdzeniem są słowa Piotra Najsztuba, który chcąc przywołać temat powiedział: "nawiązując do tematu teatralizacji polityki..".
Tak, spotkanie było nader udane i nieudane jednocześnie. Ale z pewnością warto być uczestnikiem spotkań w cyklu Eviva l`arte, bo nie każdego dnia możemy zapytać Tomasza Lisa, czy Piotra Najsztuba o tym, jakie cechy powinien mieć dziennikarz, co każdy z nich zrobiłby, jako prezydent, albo premier Polski. Ale z pewnością nie warto myśleć, że na spotkaniu dowiemy się czegoś o teatralizacji mediów, czy innym, w zamierzeniu, poruszanym temacie. Choć muszę przyznać, iż sytuację trochę poratowali widzowie, z której padło kilka naprawdę wartościowych i interesujących pytań o zjawisku teatralizacji mediów.

Podsumowując napiszę tylko tyle: eviva l`atre, nawet jeśli ma to być tylko sztuka dla sztuki. Tak więc do zobaczenia na kolejnym spotkaniu w Teatrze Dramatycznym
Zapraszam też do wysłuchania wybranych fragmentów wypowiedzi Tomasza Lisa i Piotra Najsztuba.

do góry



Wspierają nas:
    Media Regionalne    Agencja Fotograficzna Forum    Aster: jeden kabel - trzy korzyści   

statystyki www stat.pl