Laboratorium Re... > Fotografia w Arles > Korespondecje
Zapachy i dźwięki Arles
Arles jest małym miasteczkiem oddalonym godzinę drogi od Marsylii i czterdzieści minut od Avignionu. Kiedy wysiadłam po raz pierwszy na stacji z pociągu, chwilę przed północą, zapachniało nagrzanym w ciągu dnia, lekko wilgotnym powietrzem. W dzi...
» Czytaj więcej...
Vive la France!
Fotografia fotografią, ale futbol futbolem! Wczoraj, zaraz po zamknięciu galerii, na Plac Republiki, który znajduje się w samy centrum Arles, wjechał wóz transmisyjny. Zainstalowano ogromny telebim, a od godziny 20 ludzie powoli zaczęli zajmować...
» Czytaj więcej...
Kurator i jego goście
Kuratorem tegorocznego Rencontres d’Arles jest Raymond Depardon, ceniony we Francji fotograf, reżyser, autor wielu książek, podróżnik. W swojej książce „Wędrowcy” pisze: „Całkowicie oddzielam siebie od tematu, którym się zajmuję.
» Czytaj więcej...
Festiwal to czysta przyjemność!
Ktoś mnie zapytał, czemu festiwal fotografii w Arles jest ważny? Zaczęłam zastanawiać się nad tym pozornie banalnym i oczywistym pytaniem i może odpowiedź na nie, choć w pewnym stopniu, znajduje się w tym, co powiedział przewodniczący Rencontres...
» Czytaj więcej...
Jak w Karafce La Fontein’a
„No więc… w boczną kieszeń marynarki notes perforowany, przystosowany do jej formatu, w kieszeni na piersi wieczne pióro i długopis czterokolorowy (dla odsyłaczy), w prawą pudełko zasobnikami dla wiecznego pióra, pistolet gazowy, wizjer „szpieg...
» Czytaj więcej...







