"Ballada o dwóch takich"
Andrzej Wiktor przebierał się, by upodobnić się do bezdomnych. Chciał ich lepiej zrozumieć. Po pewnym czasie policja uznała go za jednego z nich...
Fotoreporter ursynowskich bezdomnych poznał wynosząc śmieci do kosza przed swoim blokiem. Coś sprawiło, że zapragnął ich bliżej poznać. Początkowo byli nieufni. Około półtorej miesiąca zajęło mu wejście w ich środowisko. Sypiali w kontenerach. Przed snem recytowali "Pana Tadeusza"...
"Ty, nowy!" - krzyknęła któregoś dnia policja. Andrzej Wiktor przebierał się, by upodobnić się do bezdomnych. Chciał ich lepiej zrozumieć. Po pewnym czasie policja uznała go za jednego z nich...
Pewnego dnia jeden z bezdomnych nie wrócił na noc. Już nigdy nie miał wrócić. Policja znalazła jego ciało. Jego towarzysz nie potrafił podać jego nazwiska. W przyjaźni, jaka ich łączyła nie miało to znaczenia...







