Prawda Nan Goldin
Nan Goldin budzi różne reakcje. Częstokroć skrajne. Prowokatorka i feministka; jedyna w swoim rodzaju portrecistka grup społecznie wykluczanych i przemilczanych; fotograf o swoistym stylu i specyfice warsztatu. Uznana przez krytyków za mroczną damę fotografii.
Fotografuje intymnie. Jej życie to jej praca, a praca to życie. Praca ta jest realistyczną dokumentacją bliskiej jej rzeczywistości i ciągłym poszukiwaniem prawdy, która może nawet okazać się niewygodna i kompromitująca. Fotografuje najczęściej nocą, bezwzględnie, obsesyjnie i z uporem systematycznie.
.
fot.Nan Goldin
Autoportret Nan Goldin w pociągu, Niemcy, 1992.
Dokumentuje rzeczywistość, która przemija; ludzi, którzy odchodzą. Wszystko, co napotyka, dostrzega i przeżywa…Obdziera ze złudzeń i dotyka społecznych tabu.Uznawana za odbicie swojej generacji. Portretująca podziemne kręgi nocnych klubów, mniejszości seksualnych, drag queen, narkomanów. Krytykowana i naśladowana.
.
fot. Nan Goldin
Misty i Jimmy Paulette w taksówce, Nowy Jork, 1991.
.
Odnaleźć własną prawdę
Nan Goldin urodziła się w 12 września 1953 roku w żydowskiej rodzinie na przedmieściach Waszyngtonu. Otoczenie młodej Nancy było zachowawcze i drobnomieszczańskie. Życie z góry ustalone i przewidywalne. Bezpieczne i monotonne dzieciństwo zakłócił fakt nieodwracalny: starsza siostra Nan- Barbara w wieku osiemnastu lat popełniła samobójstwo. Rodzice odwrócili fakty opowiadając innym o złym wypadku córki; nikt z sąsiadów nie mógł poznać prawdy rodziny Goldin…nie w tamtym środowisku. Celem samym w sobie było ukrycie prawdziwych, aczkolwiek wstydliwych faktów. Być może właśnie w tamtym momencie jej życia obudziła się w Nan obsesyjna chęć obnażenia prawdy. ..oraz obsesja zatrzymania chwili, zachowania w pamięci. Nan postanowiła, że poprzez swoje zdjęcia będzie ocalała innych od śmierci.
.
fot. Nan Goldin
Piknik na Esplanadzie, Boston, 1973.
.
Podróż intymna
Nan opuszcza mieszczańskie przedmieścia. Kolejne przystanki panny Goldin to Lincoln, Boston, Londyn, Nowy Jork. Jako studentka Boston College of Art., Nan wchodzi w środowisko nocnych klubów. Jej najbliższym gronem znajomych stają się miejscowi drag queens, geje oraz dziwni bywalcy barów. Nan fotografuje już nie obcych, ale swych przyjaciół. Towarzyszy im w codziennych czynnościach, spędza wspólnie czas w ich domach; jest jedną z nich. W ten sposób tworząc osobistą kronikę swego otoczenia, tworzy obraz tamtej generacji.
.
fot. Nan Goldin
Cookie w Tin Pan Alley, Nowy Jork, 1983.
Dokumentuję realistycznie, bez przerysowań, prawdziwie. Nan odważa się pokazać miejsca, których jeszcze nie fotografowano, bo „nie wypada”; upublicznia tematy zakazane.Jako mieszkanka Londynu Nan żyje w squotach i przyjaźni się ze skinheadami. Najdziwniejsi mieszkańcy klubów i barów stają się jej najbliższymi. Jej zdjęcia zdają się być naturalnym efektem wzajemnej bliskości Nan i jej przyjaciół.Prace Goldin to zapis burzliwych czasów lat 70-tych i 80 –tych; początków Sex Pistols i The Clash , lecz również początków rozkwitu Aids. Wielu ze znajomych Goldin umrze na tą bezwzględną chorobę. Nan ze swym aparatem będzie im towarzyszyć do końca… Tworzenie kroniki rzeczywistości stanie się „nowym realizmem” w fotografii.
.
fot. Nan Goldin
Sharon opiekująca się Cookie,Provincetown, USA, 1989
.
Zatrzymać za wszelką cenę
Nan w swej pracy nie wymaga odpowiedniego oświetlenia i pozowania. Zdjęcia Goldin są spontaniczne, z flashem, kolorowe. Czasami mamy wrażenie, że oglądamy jakieś pamiątki z rodzinnego albumu. Fotografie nie są idealne, czasem nieostre, zamazane i źle skadrowane.
Moja praca wywodzi się od zdjęć migawkowych- podsumuje po latach Nan Goldin- to forma fotografowania, która się bierze z miłości. Nan „pstryka” by z miłości do ludzi i miejsc zapamiętać ich za wszelką cenę.
.
fot. Nan Goldin
Guido ze swą matką i babcią, Turyn, 1999.
Nan dokumentuje bez względu na warunki i porę. Poprzez swe braki fotografie Goldin wydają się jeszcze bardziej prawdziwe. Cechuje je niezwykła gęstość emocjonalna. Nan skupia się na cielesności i niedoskonałości ciała. Fotografuje obnażając jego nieidealne piękno. Postacie na zdjęciach są często zatrzymane w momentach żenujących i wstydliwych. A jednak, nie odczuwamy, że wstydzą się osoby fotografującej; mają do niej pełne zaufanie. Na fotografiach odnajdujemy sceny z życia rodzinnego, częstokroć banalne sytuacje. Życie codzienne obdarte z wszelkiej podniosłości.
.
fot. Nan Goldin
Z serii "The innocents" 1994-1997.
Nan fotografuję tak, jakby na kliszach zatrzymywała swą najbliższą rodzinę.To ma wiele wspólnego z tworzeniem zapisu życia ludzi, których utraciłam, tak aby niemożliwe było całkowite wymazanie ich z pamięci- powie kiedyś Nan.Każda fotografia jest dokumentacją chwili, która już nie powróci. Pasją Nan Goldin jest zatrzymywanie czasu. Z tego powodu jej prace wydają się tak ponadczasowe.Zatrzymani na zdjęciach stają się nieśmiertelni...
.
fot. Nan Goldin
Gotscho i Gilles, Paryż, 1993.
Więcej fotografii Nan Goldin obejrzeć można na www.the-artists.org







