Odszedł Kurt Vonnegut

Zdarza się... Hej ho!

Jakub Romanowski

„Życie żadnej istoty, nawet małej gąsienicy, nie jest dla niej przyjemnym doświadczeniem”. „Kiedy teraz słyszę o czyjejś śmierci, wzruszam tylko ramionami i mówię to, co mówią w takich chwilach Tralfamandorczycy: zdarza się” – K.V.

Kurt Vonnegut (75 kB)

Internet

Odszedł jeden z największych... 11 kwietnia po raz ostatni na świat spojrzał człowiek, którego śmiało można nazwać niedoścignionym... Kurt Vonnegut. Jego twórczość olśniewała wiele pokoleń. Na jego słowach wychowała się awangarda. Wielu też dzięki niemu spojrzało na świat z nieco innej, Kurtowskiej strony.

Teraz nieco prywaty... Był dla mnie kimś więcej niż tylko wielkim pisarzem. Takich wielu – Dostojewski, Boll, Kundera... Ale tylko jemu przyznaję palmę pierwszeństwa w wyścigu zwanym zmiana mojej mentalności! Od przeczytania po raz pierwszy „Śniadania Mistrzów” zacząłem zupełnie inaczej widzieć otaczającą rzeczywistość. Dzięki Ci za to Kurt, a może Kilgore Trout? I tak dalej... Hej ho!

Oto kilka Vonnegutowskich cytatów:

„Matka Noc” : "Jesteśmy tymi, kogo udajemy, dlatego musimy bardzo uważac kogo udajemy..."

„Kocia Kołyska”: „Człowiek musi coś mówić, żeby nie wyjść z wprawy. Trzeba mieć sprawnie funkcjonujące narządy głosowe, na wypadek, gdyby się miało coś naprawdę ważnego do powiedzenia”

„Dojrzałość polega na tym, że człowiek wie, gdzie kończą się jego możliwości”

Kurt rysowany (18 kB)

Kurt Vonnegut ("Śniadanie...")

„Śniadanie Mistrzów”: „Kilgore Trout napisał kiedyś opowiadanie w formie rozmowy między dwoma drożdżami. Spożywając cukier i dusząc się we własnych ekskrementach dyskutowały nad celem życia. Z powodu swojej ograniczonej inteligencji nie wpadły na to, że robią szampana”

„Rewolwer to przyrząd, którego jedynym przeznaczeniem było robienie dziur w ludziach”

„Rzeźnia Nr. 5”: „Była głupia, ale stanowiła nieprawdopodobna zachętę do robienia dzieci. Mężczyzna, który na nią spojrzał natychmiast odczuwał przemożną chęć naszpikowania jej dziećmi. Jak na razie nie miała ani jednego dziecka. Była zwolenniczką kontroli urodzin”

„- Czy wiesz, co mówię facetom, którzy piszą książki przeciwko wojnie?
- Nie. Ciekawe, co im mówisz.
- Mówię: Dlaczego nie piszesz książek przeciwko lodowcom?”

„Kiedy otworzono drzwi, Billy zaczął kasłać, a kaszląc popuszczał rzadkim łajnem. Było to zgodne z trzecią zasadą dynamiki sir Izaaka Newtona. Zasada ta mówi, że każdemu działaniu towarzyszy równe mu i przeciwnie skierowane przeciwdziałanie.Zasadę tę stosuje się w technice rakietowej”

„Trout napisał kiedyś książkę o drzewie dolarowym. Zamiast liści rosły na nim dwudziestodolarowe banknoty. Kwitło obligacjami pożyczki państwowej, a owocowało diamentami. Do drzewa ściągali ludzie, którzy zabijali się pod nim nawzajem, dostarczając w ten sposób doskonałego nawozu”

„Niech Pana Bóg Błogosławi Pani Rosewater”:

"- Synu - powiedział dowódca - weź się w garść. Przykro mi to mówić, ale to nie ktoś umarł, tylko coś umarło.
- Co umarło?
- Umarła, mój chłopcze, Droga Mleczna."

Nagrobek (32 kB)

Kurt Vonnegut ("Żeźnia...")

„Trzęsienie Czasu”: „Ci pierdu-dyrdu artyści tworzą za pomocą papieru i atramentu żywe, oddychające, trójwymiarowe postaci [...] Cudownie! Jakby ta planeta ni zdychała z powodu trzymiliardowego nadmiaru żywych, oddychających, trójwymiarowych postaci.”

„Pianola”: „W każdym razie Thoreau siedział w mamrze, ponieważ nie chciał zapłacić podatku na poparcie wojny meksykańskiej. Nie wierzył w wojnę. I Emerson przyszedł go odwiedzić.
- Henry - powiada. - Dlaczego tu jesteś?
A Thoreau mu na to:
- Ralph, a dlaczego Ciebie tutaj nie ma?"

„Hokus Pokus”: „Jakie to krępujące być człowiekiem”

Kurt Vonnegut: Zbiory opowiadań: "Canary In a Cat House" (1961), "Witajcie w małpiarni" (1968), "Tabakiera z Bagombo" (1999), "Goodblessyou dr Kevorkian" (1999). Powieści: "Pianola" (1953), "Syreny z Tytana" (1959), "Matka noc" (1962), "Kocia kołyska" (1963), "Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater, czyli perły przed wieprze" (1965), "Rzeźnia numer pięć, czyli krucjata dziecięca, czyli obowiązkowy taniec ze śmiercią" (1968), "Śniadanie mistrzów, czyli żegnaj, czarny poniedziałku" (1973), "Slapstick albo nigdy więcej samotności!" (1976), "Recydywista" (1979), "Rysio Snajper" (1982), "Galapagos" (1985), "Sinobrody" (1987), "Hokus pokus" (1990), "Trzęsienie czasu" (1997). Eseje: "Wampetery, foma i granfalony" (1974), "Niedziela Palmowa" (1981), "Losy gorsze od śmierci" (1991), "Niech Pana Bóg błogosławi Doktorze Kevorkian" (2001), "Człowiek bez ojczyzny" (2005)

(Sobota 14 Kwiecień 2007)

do góry



© 2001-2006 Laboratorium Reportażu Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego