To, co najlepsze...

Kotlet a la Bikini   ...zachowaj na koniec, czyli save the breast for last! » Czytaj więcej...

W Hotelu Warriott

...
Gdy czuję ziemię pod stopami, tracę grunt... Nie potrafię chodzić po czymś, co się nie rusza... » Czytaj więcej...

Wrodzona gnuśność trzyma mnie w odpływie

Czasami się mnie pytają, czy się nie brzydzę czy coś, ale tak to się może pytać ktoś, kto nigdy tu nie był, kto tylko sobie wyobraża, że tu nie wiadomo co się wyprawia. » Czytaj więcej...

BULSIET

AfroRastaMan
Afryka i Jamajka jeszcze do nas, na Jackowo, nie dotarła. Na razie tylko Porto Rico. Ale są też czasem klienci, którzy preferują afrolook. Nie powiem, ma zalety. Jak dreadlocks. » Czytaj więcej...

ŚWIĄTYNIA KOTLETA

Cotlette a'la XXI wiek
Kamienne tablice z tajemniczymi symbolami, których znaczenie usiłują odszyfrować badacze oraz najtęższe świeżo sklonowane umysły. » Czytaj więcej...

...histeryjka fryzjerska

Jak tu jestem u pani, pani Madziu, to odżywam. Czy da pani wiarę, że w tej mojej pracy to są sami analfabetycy! » Czytaj więcej...

© 2001-2006 Laboratorium Reportażu Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego