Wywiad z managerem
Manager
Dziennikarka
Byłaś instruktorem. Jak wyglądał twój przeciętny dzień pracy?
Renata
Jako instruktor najpierw patrzyłam w papiery kogo mam dziś wyszkolić. Ludzie niektórzy naprawdę szybko łapią, a niektórzy są tak tępi że do tej pory są zwykłymi pracownikami.
Dziennikarka
A zanim zostałaś instruktorem?
Renata
Jak byłam zwykłym pracownikiem to byłam najgorszym obijakiem . Bo przychodziłam, mówiłam: nie chce mi się nic robić, może pójdę na zaplecze coś poustawiać. Mówią: dobra, weź se klucz. Szłam, brałam książkę i czytałam. Słyszałam, że idzie ktoś to książkę chowałam, ściereczka w rękę i "sprzątam". ...
Dziennikarka
Jak się zostaje instruktorem?
Renata
To jest taki zwykły awans tak jak w pracy. Oczywiście dostajesz więcej pensji.
Do kierownika nie mówiło się „proszę pana” tylko na ty, np. Darek, wszyscy są po imieniu.
Dziennikarka
Jak długo ludzie przeciętnie pracują w McDonaldzie?
Renata
Znam dziewczynę, która jeden dzień pracowała, znam dziewczynę która pracowała godzinę i znam dziewczynę, która pracowała pół godziny.
Na początku jest to praca ciężka, praca wyzyskiwana przez ludzi. Jeżeli osoba przychodząca do pracy da się wykorzystać i widzą ludzie, że daje się wykorzystać, to się tak nią poniewiera, tak wszystko można z nią zrobić, że można naprawdę szybko zwariować.
Dziennikarka
Na czym polegało „poniewieranie”?
Renata
Np., ludzie zawsze jak przychodzili to nie lubili chodzić na sale, to była dla nich katorga. Ale jak np. taki chłopak, nic nie umiał to tylko się nadawał do sprzątania. I siedział na tej sali dziesięć godzin i sprzątał.
Dziennikarka
A co z tą dziewczyną co pracowała jeden dzień?
Renata
Przyszła i narzekała że jej się nudzi, że cały czas siedzi na sali, że trzeba na okrągło myć podłogę. Ludzie nie są przyzwyczajeni do takiej pracy, i każdy sobie myśli że w McDonaldzie jest tak łatwo. A tam trzeba ciężko pracować żeby zarobić. Teraz stawki za godzinę się zmniejszyły, teraz osoba zarabia na godzinę 3,60 po odjęciu podatku. Ja jak tam przyszłam to zarabiałam 4,60, około 5 złotych. A jak byłam menadżerem, to była taka ocena pracownika, to kierownik robił, oceniał jak pracowałaś przez cały rok. I jeśli wszystko jest Ok. to dostajesz podwyżkę do pensji i z tym może wiązać się twój awans, np. jak jest miejsce wolne to biorą ciebie pod uwagę. Jest jeszcze cos takiego jak trzynastka. Pensji jest dwanaście przez cały rok a dostawałaś trzynastą w grudniu, nie wszyscy o tym wiedzieli oczywiście. Masz siedem dni zwolnienia lekarskiego do wykorzystania i 14 dni do wykorzystania urlopu.
Dziennikarka
A jak ktoś choruje dwa tygodnie?
Renata
To wtedy mu przepada trzynastka. Nie można się spóźniać, nie można podpaść itd. .... Jak ja odeszłam to się wycwanili i każdy dostaje bardzo mało pieniędzy, tam ludzie zarabiają po 500, 600 złotych, a wcześniej na początek dostawali 800, 900 złotych. ... Ludzie też rezygnowali bo strasznie nogi ich bolały, po dwanaście bite godzin stoisz przecież .
Dziennikarka
A jaka jest atmosfera w pracy, jak czuje się nowy pracownik?
Renata
Każdy jest przyjmowany bardzo ciepło, pogada się z taka osobą, gdzie pracowała, itd., taki wywiad się robiło. Jak ja zaczynałam prace to szkoliła mnie dziewczyna, która teraz jest menadżerem i akurat wtedy były jej imieniny. A na imieniny, każdy pracownik dostawał tort, za darmo, no i się dzielił z pracownikami, jeżeli chciał, jeżeli nie chciał to zabierał go po prostu do domu.
Dziennikarka
Czy w czasie pracy dostawaliście jakieś darmowe posiłki?
Renata
Nie, jeżeli brałaś jakiś zestaw to szłaś do kierownika serwisu i on wbijał to na twój rachunek, połowę ceny się płaciło. I to było potrącane z pensji. Jak ktoś zauważył że się za kanapkę nie zapłaciło to od razu wyrzucali z pracy . Nie było tak że się gadało i tłumaczyło.
Ile osób ja sama wyrzuciłam przez to.
Dziennikarka
Musiałaś ich wyrzucić?
Renata
Tak, bo i ja bym sama była zwolniona. Śmieszne reguły, ale... tam się człowiek szybko uczy. Tam przychodzili różni ludzie i ćpuny i pedały, także z takimi ludźmi miałam do czynienia, i przychodzili złodzieje.
Dziennikarka
I wszyscy się przystosowali?
Renata
Musieli się przystosować, to była normalna, przeciętna praca. Ale moim zdaniem nigdzie takiej pracy nie ma, trochę głupie są reguły, ale naprawdę kultury uczy.
Dziennikarka
Jakie są zalety tej pracy?
Renata
Ta praca uczy porządku, porozumiewania się w grupie, bycia w towarzystwie, odzywania się – nie można było przekląć, hm...
Dziennikarka
Co ci się jeszcze podobało?
Renata
Prawdę mówiąc nic. Mnie tam trzymało towarzystwo, nic więcej.
Dziennikarka
Na czym polega szkolenie na menadżera?
Renata
Siedzi facet, ględzi przez trzy godziny...
Dziennikarka
Ale co on mówi?
Renata
No on mówi w jakim stopniu osoba menadżerska jest odpowiedzialna, jak powinna pokazywać pracownikom jak powinni pracować, jak ich zachęcać do pracy...
Dziennikarka
I jak powinna zachęcać?
Renata
Ja nigdy z tego nie korzystałam, ale tłumaczyłam ludziom że jak będziesz chciał się nauczyć to później łatwiej ci przyjdzie jakakolwiek praca, to było takie gadanie, to było po prostu kitowanie ludziom w oczy. Kłamstwo tam bardzo szybko wychodziło. Jak jeszcze pracowałam jako menadżer to
chłopak zamiast wyrzucić loda do śmieci to ten poszedł do kibla i zjadł go. I mówię do niego: no co z nim zrobiłeś? No i co mam teraz z tobą zrobić? A on mówi: no dobra, już nie będę. Ja mówię: słuchaj jeżeli jeszcze raz się to powtórzy a cię złapię, a byłam pewna że i tak go złapie, bo już nie jeden raz ktoś go złapał, to ci mówię że cię wyrzucę. No i na drugi dzień już go wyrzuciłam.
Dziennikarka
Ale dlaczego nie można zjeść czegoś co i tak jest do wyrzucenia?
Renata
To jest ciężko do pojęcia. Nie ma prawa tego jeść, to jest wyrzucane, OK. Ale jeżeli każdy by tak to jadł... , tak nie można, to jest tak jakby ktoś to kradł. Jeżeli coś się wyrzuca to się wyrzuca, to nie ma prawa być zjedzone.
Dziennikarka
Czy w czasie przerwy wszyscy sobie kupowali hamburgery?
Renata
Nie, to się nie opłacało. Jak ktoś pracował na ¾ etatu to by przejadał wszystko co zarobił . Po za tym, to jest tzw. jedzenie dmuchane. Każda bułka jest mrożona, potem jest wyjmowana 12 godzin przed zużyciem i rozmrażana. To lepiej kupić zwykłą kajzerkę niż taką bułkę mrożoną jeść. Moim zdaniem jest to zdrowsze bo po takim jedzeniu dmuchanym to po 15 minutach jest się znowu głodnym. Więc ludzie przynosili swój prowiant domowy.
Dziennikarka
Słyszałam od pracowników McD o „operacyjnym”.Kto to jest operacyjny?
Renata
To jest taka osoba wyższa od kierownika . Np., dzisiaj pracuję, a jutro już mogę nie. Nawet jak ma się na stałe umowę ich to nie interesuje. Oni mieli takie charaktery, że cos im się nie spodobało, źle cos zrobiłaś... To było tak, operacyjny wchodził, zakładał białą rękawiczkę i jak było brudno, to dzwoniło się do ludzi w nocy i oni musieli przyjeżdżać i sprzątać. U nich musiało wszystko błyszczeć. Jak na parkingu był pełen kosz i operacyjny to zauważył to obrywał kierownik zmiany, kierownik serwisu, ponieważ osoba odpowiedzialna za kasę powinna wysyłać osobę na patrol, która powinna sprawdzać to wszystko, żeby było czysto, żadnego papieroska, żadnych gum poprzyklejanych do chodnika na parkingu. Chłopak w nocy musiał chodzić ze szpadlem i to wszystko zdejmować
Dziennikarka
Czy uważasz że można szybko zrobić karierę w McDonaldzie?
Renata
Tak, tylko się musi dużo, dużo poświęcić dla pracy i trzeba tez wiedzieć do kogo zagadać.
Dziennikarka
A w jakim wieku przeciętnie są pracownicy?
Renata
Do trzydziestu lat są osoby przyjmowane. Po trzydziestu już nie przyjmują.
Dziennikarka
Na żadne stanowisko?
Renata
Nie. Oni wolą młodzież, w młodzież lepiej się inwestuje.
Dziennikarka
Dlaczego zrezygnowałaś z pracy w McDonaldzie?
Renata
Ze względu na szkołę, żeby zdać maturę; tam wszyscy się uczyli...
Dziennikarka
Gdybyś nie zdawała matury, nie musiała się uczyć, zostałabyś w McDonaldzie?
Renata
Chyba nie, wiesz. Nie miałam takich wielkich planów, ja tylko liczyłam na to żeby dojść do menadżera i zrezygnować. Bo dalej już mnie to nie rajcowało, bo i tak wiedziałam tyle samo co kierownik.
Joanna Wilczewska








Komentarze
Autor: kierownik restauracji będący na początku zwykłym pracownikiem (Niedziela 06-11-2005 13:30)
Wypowiedzi Renaty są bardzo przerysowane, bufoniaste, a część nieprawdziwa (np. te z wysokością zarobków i ze zmniejszeniem stawek pracowników), a jeżeli pracowała w towarzystwie ćpunów i pedałów to bardzo współczuję, co więcej dziwię się, że wytrzymała w takim patologicznym miejscu tak długi czas. Na jej miejscu mnie by nie było tam już po tygodniu ... albo nawet wcześniej.
Autor: colourful (Czwartek 10-08-2006 23:00)
Słownictwo masz piękne, widać że umiesz się wyrażać moja ty polonistko!
Autor: noah000 (Czwartek 10-08-2006 23:00)
może i z tymi pedałami i ćpunami przesadziła, ale co do wysokości stawki godzinowej to się zgodzę w 100%! Jestem pracownikiem McDonalds Piła I i my dostajemy ne ręke równe 3, 60 - jak za taka prace to trochę mało!!!!
Autor: ronaldina (Środa 16-08-2006 19:45)
wypowiedz renaty odnoscie jedzenia produktów przeznaczonych do kosza jest troche przesadzona w zyciu nie widziała zeby jakis menager nie pozwolił mi zjesc głupiego loda lub chociaz go liznać owszem ejsli w restauracji ejst kierownik to takich rzeczy sie nie robi pracuje w mc na śląsku juz 2 rok niestety jestem cały czas zwykłym pracownikiem i choc starałam sie zapiepszałam jak tylko mogłam moje wysiłki nie zostały docenione wiec zlewam sobie juz te prace i co z tego ze mam mistrza z obsługi jak pracuje dalej za mała kase??? z reszta wypowiedzi sie zgadzam rzecczywiscie tak ejst ale jak narazie gdy sie jescez ucze nie zamieniąlbym swojego mcświata na zadna inna prace
Autor: a ja tak (Wtorek 12-09-2006 12:15)
Ja właśnie zamieniam maka na inną pracę.Ostatnio miałam do przeniesienia z jednego maka do swojego 12 kg ryz papieru. niedośc że mnie bolą nogi od stania to jeszcze ręce od dźwigania. Tak jak by na zmianie nie było żeadnego faceta do tej roboty. Myślałam, że mi się ręce urwą. Wysyłają mnie zawsze do najgorszej roboty. Np. stanie na kasie lub mopowanie zamiatanie serwis - kuchnia.
Autor: xyz (Wtorek 12-09-2006 12:15)
Dlaczego w Mc.awansuje się ludzi nie doświadczonych?A od starszych pracowników pracowników wymaga się,żeby znali standardy,a nowi którzy przychodzą nie mają pojęcia o standardach i pracy w Mc.?Dostają stanowiska kierownicze!!!!!!?....Dlaczego zwalnia się ludzi całkiem wporządku,a nie tych kórzy olewają sobie prace!!!!!!!!!!!!!!????????NIESPRAWIEDLIWOŚĆ W MC>!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Autor: pracownica (Piątek 27-10-2006 11:30)
Proszę was jesli juz piszecie takie bzdury to chociaz berzcie inteligentniejsze osoby. Czytając to mialam wrażenie,ze sami pisaliście ten artykuł. Wypowiedzi są przerysowane,a po tym wywiadzie można naprawdę pomyśleć ze to jakiś obóz pracy. A te stawki godzinowe są chyba z ksiezyca
Autor: Tomek (Poniedziałek 30-10-2006 20:45)
Stawki z lutego 2003 czyli z przed 3,5 roku.
Autor: Monika (Niedziela 08-06-2008 16:50)
Artykuł jest sprzed kilku lat -stawki były wtedy mniejsze więc o nich już nie dyskutujmy. Ale ta dziewczyna przesadza... Na pewno w McD nie jest tak tragicznie jak opisała (fakt, nie jest też różowo) Trzeba w to wejść aby poczuć -ja pracowałam prawie dwa lata. Opinie mam już wyrobioną, ale nie polecam zawierzać do końca temu wywiadowi i tylko na jego podstawie budować opinii o McD.
Autor: J 23 (Sobota 25-10-2008 13:21)
MC DONALDS PRZEREKLAMOWANY atmoswera beznadziejna zanim sie zatrudnisz POMYSL
Autor: dorota (Czwartek 30-10-2008 00:02)
W maku są porobione grupy ale nie prawda ze atmosfera jest beznadziejna.Jest ciężko owszem ale tam się uczymy na błędach