Sceny wigilijne

***

W dworcowym McDonald'się grudniowy poranek. Zmarznięci podróżni z kubkiem kawy w ręku oczekują na swoje pociągi. Senna atmosfera. Co chwila ktoś spogląda na zegarek.
Obsługa stanęła na wysokości zadania: słychać dźwięki amerykańskich pastorałek, kasjerzy ubrali czapki Św. Mikołaja, wokół choinki, bombki, łańcuszki, świecidełka. Święta za pasem.
Otwierają się drzwi. Wchodzi niska, drobna, sześćdziesięcioparoletnia kobieta. Na małym wózeczku ciągnie za sobą dwie zniszczone torby. Wygląd jej ubrania wskazuje, że należy do dworcowej społeczności bezdomnych. Obsługa wydaje się być zakłopotana.
- Babciu... babcia wyjdzie - proszą.
- Pozwólcie, pozwólcie - mówi kobieta.
W odpowiedzi słychać - No dobrze, niech babcia gra. Dziś Wigilia.
Staruszka przy nieskazitelnie czystym stoliku zdejmuje znoszone rękawiczki i z jednego z tobołków wyciąga trzyoktawowe organki. "Lulajże Jezuniu", "Cicha noc", "Dzisiaj w Betlejem", a potem jeszcze "Wśród nocnej ciszy". Po kwadransie minikoncertu staruszka stawia na stoliku mały blaszany kubeczek. Nie żebrze. Przecież w McDonald's prosić o jałmużnę nie wolno. Zza lady wychodzi jedna z kasjerek i stawia przed staruszką wielką papierową torbę. Podczas gdy każdy z jej słuchaczy wrzuca grosik, ona bez pośpiechu zjada Big Maca.
Dorota Gąsowska

Wszystko tutaj jest już świąteczne. Kolory (czerwone dodatki z obowiązkowym złotem), muzyka płynąca z głośników... od wejścia wita piękna pastorałka z filmu: „Świąteczna gospoda”. „I’m dreaming of the white Christmas, just like the once I used to know...” snuje się pod sufitem.(…) Muzyka wciąż przypomina o nadchodzących świętach, leci “Let it snow”.
Zalewska

Z głośnika leci Marlin Monroe a potem “It’s Christmas Time”. O Świętach przypomina też girlanda ze sztucznej choinki zwisająca nad kontuarem. Dyndają z niej z niej granatowe bombki, tworząc kontrast z mdłym wnętrzem w kolorze seledyn. Ten za to pasuje do roznoszącego się wokół zapachu, mieszaniny oleju do frytek, starego mięsa i środków czyszczących. Zapach ten nasila się w okolicach śmietnika.
Pietniczka

McDonald’s otwarty jest przez cały okres świąteczny (w wigilie do godz. 16, a w Nowy Rok nawet do 20), więc starano się coś zmienić w wystroju lokalu. Jednak mała choinka i kilka bombek pod sufitem były raczej symboliczne.
Dąbrowski

do góry



Wspierają nas:
    Media Regionalne    Agencja Fotograficzna Forum    Aster: jeden kabel - trzy korzyści   

statystyki www stat.pl