Laboratorium Re... > Nikiformy > ZmyśloNośCi > Dziwności > Wrodzona gnuśność trzyma mnie w odpływie  

Wrodzona gnuśność trzyma mnie w odpływie

Kasia Jackowska

Czasami się mnie pytają, czy się nie brzydzę czy coś, ale tak to się może pytać ktoś, kto nigdy tu nie był, kto tylko sobie wyobraża, że tu nie wiadomo co się wyprawia.

Wstaję wcześnie rano, bo spóźniać to się nie lubię najbardziej na świecie. Wstaję, myję się, robię kanapki. Do pracy zajeżdżam zawsze na czas, jeszcze chwilę gadam z chłopakami, a potem przebieram się i jazda. Jeszcze spojrzę na mapę, gdzie jest dzisiaj awaria albo co trzeba sprawdzić czy zakonserwować - po prostu jaki jest gry plan na dziś i idę. Czasami się mnie pytają, czy się nie brzydzę czy coś, ale tak to się może pytać ktoś, kto nigdy tu nie był, kto tylko sobie wyobraża, że tu nie wiadomo co się wyprawia. A jest normalnie jak to w pracy, do wszystkiego się można przyzwyczaić. Ja to się czasem czuję jak w jaskini - słychać tylko krople i plusk pod stopami. To różne człowieka myśli wtedy nachodzą, się zaczyna zastanawiać, a może to i tu ten film kręcili, a co by było jakby się on mógł inaczej skończyć. Się człowiek zastanawia, czy dobrze idzie, czy dobry kierunek wybrał. Czasem tak sobie myślę, zwłaszcza jak sam idę - niby samemu nie można, ale ja taki stary kanalarz, to ja bym sobie nie poradził? No i tak sobie myślę, czy ja dobrze idę, nie tylko w kanale, ale i w życiu, spojrzę za siebie, przed siebie - a tu w jedną i drugą stronę taki sam widok. Żeby nie zabłądzić trzeba uważać. Więc sobie przystanę na chwilę, słyszę te krople i czasami słychać kolegów z daleka. I tak sobie myślę i myślę, tylko bym myślał, różne możliwości rozważał. Koledzy coraz dalej idą, a mnie jakby przymurowało, w słup soli zamieniło. Jakaś gnuśność trzyma mnie w odpływie - wrodzona chyba, choć do roboty jestem pierwszy - ale dalej ani rusz, nie ma mowy, jak sobie wszystkiego nie przemyślę to dalej nie pójdę.

do góry



Wspierają nas:
    Media Regionalne    Agencja Fotograficzna Forum    Aster: jeden kabel - trzy korzyści   

statystyki www stat.pl