Laboratorium Re... > Piosenka report... > Muzyka reportażowa  

Improwizacja w rytmie hiphop

Freestyle, wolne style, spontany - słowa te weszły już na stałe do slangu młodych ludzi identyfikujących się z kulturą hip-hop. Wszystkim tym, dla których terminy te brzmią enigmatycznie i niejednoznacznie wyjaśniam, że nie mają do czynienia z niczym innym, jak tylko z synonimami znanego od dawien dawna pojęcia improwizacja.

Hiphop narodził się na przełomie lat 70-tych i 90-tych w czarnych dzielnicach Nowego Jorku. Jego korzenie odnajdziemy bez trudu w jazzie (Miles Davis), reggae (Bob Marley) oraz funk`u (James Brown); nurtach muzyznych, które jak wiadomo niosą w sobie ogromny ładunek wykonania.

Jednym z prekursorów hiphopu był Bob Marley

Dzisiejszy hiphop to wielki przemysł fonograficzny, przeładowane drogimi gadżetami studia i welkie budżetowe teledyski, jego początki związane są jednak z występami "na żywo" organizowanymi oddolnie przez małe, osiedlowe społeczności.
Pierwsze "jamy" odbywały się w wielkomiejskich parkach, gdzie cały sprzęt staowiły podłączone do mixera dwa adaptery, mikrofony dynamiczne oraz kilkuwarstwowe kolumny. Imprezę prowadził stojący za gramofonowami DJ, który miksując dźwięki z winylowych płyt, tworzył w ten sposób zupełnie nowe standardy muzyczne. Języczkiem uwagi byli jednak łapiący za mikrofony MC`s (MC - Master of Ceremony; nasi hiphopowcy używają spolszczenia "emce"), popisujący się przedpublicznością umiejętnościami składania rymów. Wykonywali oni napisane przez siebie teksty, jednak prawdziwy entuzjazm wśród słuchaczy budził freestyle, czyli sztuka wyrzucania z siebie rymów wymyślonych "na poczekaniu". Cytując Encyklopedię PWN jest to "wypowiedź literacka lub muzyczna powstała bez uprzedniego przygotowania, zakładająca równoczesność zamysłu artstycznego i jego realizacji".

Freestylowiec zazwyczaj utrzymuje bliski kontakt z odbiorcami

Kunszt freestyle`u polega na umiejętności stworzenia silnej interakcji między nadawcą komunikatu (jednym lub więcej emce), a odbiorcą (publicznością). Konieczne jest utrzymanie bliskiego kontaktu między artystą, a jego audytorium; improwizacja pozbawiona funkcji fatycznej traci sens. Każdy freestyle`owiec dąży do wykazania swojej wyżśzości nad konkurentami, dowcip polega jednak na tym, by zyskać jednocześnie przycyhylność publicznoąści. Decydujące znaczenie ma w tym wypadku zasada przewagi, treści nad formą. By osiągnąć właściwy efekt, erce korzystają z całego - wachlarza chwytów retorycznych. Niemal każda "wolna stylizacja" zawiera w sobie ogromną ilość meta tekstów tj. wypowiedzi traktujących o samym tekście. Emce wychwalają w nich swoją osobę, gloryfikując własny styl rymowania. Z drugiej jednak strony ważne jest utrzymanie kontekstu sytuacyjnego, dobra improwizacja nie może być oderwana od konkretnego miejsca i czasu. Swobodne poruszanie się kategoriach deiktycznych podnosi wiarygodność artysty. Skoro jest on w stanie komentować rymami otaczającą go w danym momencie rzeczywistość, udowadnia tym samym, że jego freestyle jest autentyczny (pozbawia argumentów ceptyków, dopatrujących się hochsztaplerstwa).

Grafitti też można uznać za freestyle

Język polski stawia przed emce o wiele więcej wyzwań niż np. angielski czy francuski, gdzie wiele słów jest akcentowanych na ostatnią sylabę. Utrzymanie ciągu logicznego i płynności formy wypowiedzi, przy równoczesnym założeniu, że rymy nie będą oparte na czasownikach (tak bowiem jest najłatwiej), wymaga nieprzeciętnej błyskotliwości.

Aby stać się emce w pełnym tego słowa znaczeniu, należy doskonalić swój warsztat przez wiele lat. Freestyle to szuka improwizacji, bazująca na otwartości umysłu, wyobraźni i lirycznym instynkcie, nie zmienia to jednak faktu, że naturalne predyspozycje muszą być podprate długą i żmudną praktyką. Dobry freestylowiec, niezależnie od dyspozycji dnia, potrafi improwizować zawsze i wszędzie, choćby wyrwany ze snu w środku nocy.

Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego tekstu część z nas przestanie stukać sie wymownie w głowę na widok młodych ludzi, którzy idą ulicą i mamroczą coś sami do siebie.

Komentarze

 Piosenka

Autor: 9999 (Poniedziałek 21-02-2005 15:42)

Nieznaci się na muzyce

 wielkie joł dla wapniaków...!!!

Autor: Ann (Piątek 10-06-2005 00:25)

wielkie joł! myśle że tą stronke powinni przeczytać przede wszystkim starsi ludzie którzy ni w ząb nie maja pojęcia o kulturze hip hopu ... #trzymaj tak dalej!!!!!!!! BUŻka!!!

 błędy, błędy, błędy...

Autor: orto (Poniedziałek 27-06-2005 11:47)

błędy, błędy, błędy.....
języczek u wagi pisze się oddzielnie!
wstyd

 freestyl is git:P

Autor: Alex (Piątek 23-06-2006 20:00)

no raczej nie inaczej!!! bo w freestylu jest jest supraczej wiec nie czekajcie ani minuty..zaluzcie buty i pojdzcie na spacerek albo na rowerek sklejajcie rymowanki bez zadnej smietanki:P bo freestyl jest superowy jak zbior atomowy:P

do góry



Wspierają nas:
    Media Regionalne    Agencja Fotograficzna Forum    Aster: jeden kabel - trzy korzyści   

statystyki www stat.pl