Piszcie
Piszcie. O wszystkim, co Was zachwyci, wzruszy, zatrzyma, odmieni.
Magda Rybak:
Jestem
madziary2@op.p
Magda Sikorska:
Jem mięso, zjadam paznokcie, pożeram wzrokiem ludzkie pięknoZżerają mnie nerwy, czasami zazdrość o wiedzę, talent czy szczęście wydaje mi się wydaje się i rozmieniam człowiekiem jestem i nic
Anita Karwowska
Zimą mało wychodzę, bo szybko marzną mi dłonie.
W dzieciństwie musiałam je sobie porządnie odmrozić.
Latem wciąż jestem na zewnątrz, może dlatego , że okna mam od południa.
W upalne dni nie sposób wytrzymać z tym słońcem prosto w oczy.
A gdy jestem u siebie,
bo za oknem zimno – to zimą lub gdy za oknem już nic nie świeci – to latem,
lubię robić pewne rzeczy:
czytać Politykę
piec ciasto marchwiowe
oglądać Sex and the City
słuchać Poranku w Tok FM – to rano zimą i latem też rano
jeśli nie Politykę , to Kuczoka, Marqueaza, Prusa, Tokarczuk i Remarque’a
Bo uważam, że „Łuk tryumfalny” i „Sto lat samotności”
To największe książki mojego 22 letniego życia
W poezji też jestem przewidywalna
Szymborska, miejscami Świetlicki , cały Tuwim – a co?
Nazywam się Anita Karwowska
I jestem czynna do odwołania
(że użyję cytatu).
Hanna Rydlewska:
Urodziłam się 6 kwietnia 1983 roku w Warszawie. W uniwersyteckim przedszkolu na Karowej tak błyskawicznie opanowałam naukę literek i cyferek, że pozwolono mi „przeskoczyć” zerówkę. W podstawówce szybko okazało się, że z literkami wychodzi mi jednak znacznie lepiej, niż z cyferkami. Poszłam do „Czackiego”, XXVII LO na Polnej, bo tam utworzono klasę humanistyczną o profilu teatralnym. W zakresie obowiązkowego programu miałam m.in. historię sztuki, antropologię teatru oraz podstawy technik aktorskich. Fakultatywnie zapisałam się także na kółko dyskusyjne z filmu dokumentalnego. Nadmiar artystycznych fascynacji sprawił, że wybór kierunku studiów nastręczył mi sporo trudności. Wahałam się pomiędzy polonistyką, kulturoznawstwem, historią sztuki...Jedyne, co wiedziałam, to że chcę pisać. Nie słyszałam jednak o studiach pisarskich. W związku z tym zdecydowałam się na dziennikarstwo na UW. Na drugim roku miałam krótką przygodę z działem kultury „Gazety Wyborczej”, potem pisałam recenzje książek i teksty o kulturze do miesięcznika „Vaganzza”. Równolegle od dwóch lat stale współpracuję z działem reportażu „Filipinki”, gdzie pisuję teksty na tak zwane „zaangażowane tematy”, np. o aborcji, alkoholizmie wśród młodzieży, subkulturach, młodzieżowym slangu, przemocy w rodzinie. Wiosną zeszłego roku zaczęłam współpracę z „Aktivistem”, która trwa do dziś. Interesuję się literaturą oraz filmem. „Poezję faktu” wybrałam co najmniej z dwóch powodów: po pierwsze sama pisuję wiersze, po drugie uwielbiam wiersze czytać. Swoich utworów nie zamierzam publikować, bo jestem wobec nich bezlitośnie krytyczna, jednak z ochotą będę się pastwić nad cudzymi.








Komentarze
Autor: adrienne (Poniedziałek 06-12-2004 14:06)
hej, zastanawiam się czy istnieje jakaś forma współpracy na "terenie" laboratorium reportażu wśród poezji faktu? mam na mysli np. interpretowanie wierszy, podsyłanie swoich wierszy itp. pozdrawiam serdecznie
)
p.s. mój e-mail: adrienne2@o2.pl
Autor: Dream (Środa 26-01-2005 20:16)
Magdo: Pragnę byś poczuła mą ciszę w sercu byś lęk mój wzieła w dłonie i lekkim dmuchnięciem sprawiła by odleciał jak puch w stronę której nigdy już nie zobaczę. To co widzałem stało się mą boleścią utrapieniem wielkim jak zły sen przybył zza drutów kolczastych, a tam szukałem marzeniami wolności i mówię sam do siebie by tam gdzie jestem myślami nie było tego co stało się tutaj...
Autor: Ewelina B. (Środa 19-09-2007 16:56)
Czy to pani przeprowadzała wywiad z Beatą Tyszkiewicz?