"Jeden z najpiękniejszych prezentów, jakie Polska sprawiła Europie"
Kogo może dotyczyć powyższe stwierdzenie? Jaka wybitna jednostka się za nim kryje? Kopernik? Chopin? Jan Paweł II? Takie przykłady znanych i cenionych na świecie Polaków przychodzą zapewne do głowy w pierwszej kolejności. Czy ktoś pomyślałby chociaż przez chwilę o Janie Potockim, autorze kultowej dla niektórych powieści fantastyczno-filozoficznej „Rękopis znaleziony w Saragossie”? Pewnie niewielu. Taką jednak tezę na temat polskiego szlachcica stawia Aleksandra Kroh i z powodzeniem broni jej w swojej, niedawno wydanej w Polsce, książce „Jan Potocki. Daleka podróż.”
Autorka nie ukrywa swojej fascynacji Potockim. We wstępie pisze nawet: „Jeżeli czytelnik nie zgodzi się ze mną, że bohater tej książki był wystarczająco genialny, szalony i pasjonujący, żeby zasługiwać na bliższe poznanie, będzie to tylko moja wina, a nie Jana Potockiego.”. Przez kolejne 250 stron nie daje jednak czytelnikowi innego wyjścia, jak tylko pokornie zgodzić się z nią. Lekkim i nie pozbawionym humoru językiem opisuje kolejno zawiłe losy polskiego pisarza i podróżnika, przez niektórych nazywanego „ojcem polskiego reportażu”. Przez 54 lata swojego życia zwiedził niemal całą Europę, Maroko, Egipt, Syberię, Chiny, służył w armii austriackiej, Zakonie Rycerzy Maltańskich, był obywatelem trzech państw i poddanym sześciu władców. Życiorys doprawdy imponujący.
Ciekawym pomysłem autorki jest przeplatanie biografii fragmentami twórczości Potockiego – jego listów, esejów, relacji z podróży, a w szczególności „Pamiętnika znalezionego w Saragossie”. Aleksandra Kroh stara się dowieść, że inspirację do napisania wielkiej powieści Jan Potocki czerpał ze swojego życia, a przez bohaterów i zdarzenia przebijają elementy jego własnych doświadczeń.
Książka „Jan Potocki. Daleka podróż” nie jest wiernym zapisem życia bohatera. Zamiast skrupulatnie odtwarzać dzień po dniu losy pisarza i podróżnika, autorka stara się raczej ukazać niezwykłą osobowość w kontekście rozmaitych wydarzeń oraz skupia się w dużej mierze na jego twórczości.
Dla tych bardziej dociekliwych dostępna jest w księgarniach również inna biografia Jana Potockiego. Jej autorami są dwaj profesorowie historii literatury uniwersytetów w Montpellier i Lozannie, Francois Rosset i Dominique Triaire, od wielu już lat badający życie i twórczość polskiego pisarza. Ich książka to rzetelna i obszerna pozycja, silnie obudowana historycznie, bogata w przypisy, bibliografię i genealogię (razem zajmują ostatnie 50 stron!). Autorzy skrupulatnie podzielili życie Potockiego na kilkuletnie okresy i zgodnie z tym podziałem rekonstruują jego losy. Jest to propozycja o zdecydowanie bardziej naukowym i analitycznym charakterze niż książka Aleksandry Kroh.
Trudno jednak porównywać obie biografie – są po prostu inne. Dobrze ujmuje to Jan Zieliński w swoim tekście „Podróżnik idealny" (Rzeczpospolita, nr 53, 3.03.07): „Biografia Aleksandry Kroh stanowi jakby ekspresowy przewodnik po życiu Jana Potockiego: wszystko, co najważniejsze, zostało tu podane językiem przystępnym, ścisłym, bez zbędnych zawiłości i zawijasów. Biografia Francois Rosseta i Dominique’a Triaire’a to raczej pociąg osobowy skrupulatnie zatrzymujący się na każdej stacji życia i sumiennie przemierzający z Potockim wszystkie etapy jego egzotycznych podróży.”.
Szkoda jedynie, że obie książki powstały w oryginale w języku francuskim i nam pozostało jedynie czytać je w przekładzie. Choć może nie ma się wcale czemu dziwić – Jan Potocki mówił słabo po polsku, jego pierwszym językiem był francuski i w tym języku również tworzył. Historia zatoczyła koło.
Aleksandra Kroh, Jan Potocki. Daleka podróż, Drzewo Babel, Warszawa 2007
Francois Rosset Dominique Triaire, Jan Potocki. Biografia, W.A.B., Warszawa 2006







