Laboratorium Re... > Sekta
Ania odchodzi z "Rodziny"
Nie mogłam się ze sobą dogadać. Właściwie bardziej z ludźmi niż ze sobą. Po prostu byłam odludkiem. Dobrze czułam się sama z sobą. Lubiłam czytać i chodzić na niemiłosiernie długie spacery z psem Andreą. Uwielbiałam też chodzić do teatru.
» Czytaj więcej...
Tylko to Hare Kriszna, Hare Rama-to sprawiało mi trudność.
Głeboka wiara jakoś mnie nigdy nie dotknęła. Ale specjalnie nie cierpiałam z tego powodu.
» Czytaj więcej...
Wstępniak
Zatem. Po raz kolejny wysiadam na jednej z ulic miasta i kieruję swe kroki w jakąkolwiek stronę. Co kilkadziesiąt metrów, zaczepiają mnie i namawiają na "sztuczne raje" i na "sztuczne piekła".
» Czytaj więcej...







