Laboratorium Re... > Sekta > Praktyka
Wstępniak
Zatem. Po raz kolejny wysiadam na jednej z ulic miasta i kieruję swe kroki w jakąkolwiek stronę. Co kilkadziesiąt metrów, zaczepiają mnie i namawiają na "sztuczne raje" i na "sztuczne piekła".
» Czytaj więcej...
Ania odchodzi z "Rodziny"
Nie mogłam się ze sobą dogadać. Właściwie bardziej z ludźmi niż ze sobą. Po prostu byłam odludkiem. Dobrze czułam się sama z sobą. Lubiłam czytać i chodzić na niemiłosiernie długie spacery z psem Andreą. Uwielbiałam też chodzić do teatru.
» Czytaj więcej...
Tylko to Hare Kriszna, Hare Rama-to sprawiało mi trudność.
Głeboka wiara jakoś mnie nigdy nie dotknęła. Ale specjalnie nie cierpiałam z tego powodu.
» Czytaj więcej...
Mszyca w królestwie mrówek
Religia katolicka, w moim odczuciu, oparta była na martwej formie pozbawionej konkretnego przekazu. Nikt w kościele katolickim mnie nie zauważał. Chodziłem do kościoła i byłem tam jedną z wielu osób, które tam były, które się fajnie ubierały, pe...
» Czytaj więcej...
Bóg przemówił do mnie w sekcie Moona
Pan Bóg zadziałał, jestem przekonany o tym. To, że w tej chwili jestem jakoś tam wierzący, to jest owoc tych doświadczeń z początków bycia w sekcie.
» Czytaj więcej...
Miałam takie wielkie pragnienie Boga
Witamy Cię tu, Jezus! - dziewczyna prowadząca podnosi w górę wyprostowane ramię -Witamy Cię! Ty, Jezus, jesteś najlepszy, najpotężniejszy!Chcemy cię czcic, chciemy Cię uwielbiać, Jezus! I żeby każdy tutaj wiedział, że tylko w Tobie, Jezus jest p...
» Czytaj więcej...
Cmentarze Amwaya
Jak wyglądały te spotkania?
Wyglądały super, cudnie. Tam było wszystko i było jak na meczu: trąbki, muzyka, w przerwach było disco polo, można było potańczyć. Po prostu cudnie było, naprawdę.
» Czytaj więcej...
Cztery lata z Kriszną
Byłam samotna. To były bardzo trudne tygodnie w moim życiu. Zakończył się pewien etap. Byłam związana uczuciowo z chłopakiem, właściwie mężczyzną życia, który bez słowa wyjaśnienia wyjechał na roczny staż. Nie miałam pojęcia, że coś takiego przy...
» Czytaj więcej...







