Wstępniak
Zatem. Po raz kolejny wysiadam na jednej z ulic miasta i kieruję swe kroki w jakąkolwiek stronę. Co kilkadziesiąt metrów, zaczepiają mnie i namawiają na "sztuczne raje" i na "sztuczne piekła".
Wstępniak
"...ma rację Mircea Eliade/jesteśmy-mimo wszystko/ społeczeństwem zaawansowanym/magia i gnoza/kwitnie jak nigdy/sztuczne raje/sztuczne piekła/sprzedawane są na rogu ulicy..."
Zbigniew Herbert, Pan Cogito o magii,
***
Wysiadam na jednej z ulic miasta i kieruje swoje kroki w jakąkolwiek stronę. Zewsząd dopada mnie recepta na tzw. "szczęśliwe życie": Wystarczy, że sięgnę po taki a nie inny proszek do prania, będę szczęśliwy. Zjem ten właśnie jogurt i wrócę do zdrowia. Jeśli zostanę posiadaczem elektronicznej karty tego banku w stu procentach stanę się mężczyzną. Moja przyszła rodzina będzie szczęśliwa w apartamencie na Tarchominie lub Chomiczówce , pod warunkiem , że samochód z kratką ale za to z większą pojemnością bagażnika zawiezie Nas na bliżej nieokreśloną rivierę. Stosując się do wyżej wymienionych przepisów cielesność usatysfakcjonowałem w 100 %, jeszcze dusza i już.
***
Zatem. Po raz kolejny wysiadam na jednej z ulic miasta i kieruję swe kroki w jakąkolwiek stronę. Co kilkadziesiąt metrów, zaczepiają mnie i namawiają na "sztuczne raje" i na "sztuczne piekła". Podobno jestem wyjątkowy i muszę podjąć krok w nowe życie, tam dowiem się czym jest medytacja i jak je zmieni. Czym jest poszukiwanie Boga naprawdę (podobno ten Bóg w którego wierzę jest nie do przyjęcia), dzięki ćwiczeniom praktycznym: wyciszeniu umysłu, koncentracji poznam szczęście, miłość oraz pokój, prawdziwą drogę do Stwórcy. Hare Kriszna mnie posili, namaści olejkami, zapali kadzidełka i w rytmie mantry wejdę w stan błogosławiony. Świadkowie Jehowy udowodnią mi nieznajomość Biblii. Cała pozostała reszta wypierze mi mózg a wszystko to po to abym czuł się szczęśliwy. Kiedy do tego się dostosuję, już nie będę uczestnikiem "sztucznego raju" tylko wejdę na dno prawdziwego piekła!
***
Sekta-grupa para religijna, hermetyczna, zamknięta na inne argumenty , inny tok myślenia. Totalnie podporządkowana swemu przywódcy (Guru) i głoszonej przez niego ideologii. Realizuje uproszczone cele w uproszczony sposób. Działa na zasadzie psychomanipulacji (tzw. prania mózgu), żądając od nowych członków odrzucenia dotychczasowego tryby życia (np. wyrzeczenie się rodziny). Mówi nowicjuszom o ich nadzwyczajnej duchowości, podając w prosty sposób przepis na jedyną drogę zbawienia (tylko my będziemy zbawienii)- tak zwany towar duchowy.
***
Kafeteria reportera
Co zrobimy z wolnością? - na to pytanie-filtr będziemy szukać odpowiedzi penetrując obszar sekt.
Szukamy prawdy o człowieku, o jego woli, mocy i słabościach. Musimy wypracować warsztat. Jesteśmy reżyserami wiedzy o faktach.
Za pomocą pytań budujemy dramaturgię reportażu. Ważne jest, jakie napiszemy pytanie i jakie pytanie zadamy? Pytanie jest negatywem przyszłego utworu, powinno zawierać dramaturgię.
Może trzeba zapytać np.:
Jak bardzo byłeś samotny, że tam trafiłeś?
Owoc naszej pracy - reportaż - nie jest odbiciem problemu, którego dotykamy. Jak tam jest?
Istotny jest kontakt z drugą osobą. Chcąc być reporterem nie unikniemy wyjścia na arenę, na której stoi rozwścieczony byk.
Ten byk nas czuje, my odczuwamy wraz z nim. Na arenie sekt musimy znaleźć prawdę.
A może jest to prawda o każdym z nas?








Komentarze
Autor: anna (Sobota 26-11-2005 13:30)
poprostu brak słów że można tak człowiekiem tak manipulować ,a za razem wykorzystać jego słaboćś
Autor: jajolina (Wtorek 25-04-2006 12:51)
tak na moje oko(hehe) to to nie jets taki wielKi problem,no bo przeciez wstepujac do tego typu grupy ludzie maja pewną świadomośc i niewatpliwie czegoś im brakuje w "normalnym"otoczeniu,wiec jesli wlaśnie "TO"znajda w owej sekcie to dlaczego ma być to złe i krytykowane?!Być może jest to tylko iluzoryczne "odnalezienie"ale czemy ta iluzoryka ma być zabroniona w świećie gdzie tak mało jest prawdy...?
Autor: Michał (znim@hush.com) (Środa 26-04-2006 00:45)
A mi brak słów, jak można wykorzystywać życie innych w taki sposób! "budujemy dramaturgię" itp. Jak czulibyście się, gdyby ktoś ćwiczył dramaturgię na waszym życiu?
Autor: jarek (Wtorek 09-05-2006 16:30)
jesli ktos sie wypowiada na jakis temat nie majac na ten temat zielonego pojecia jak autor powyzszych wypocin,to pokazuje jedynie swa niewiedze.same ogulniki,zadnych argumentow.oskarzaniewszystkich odmiennych od naszej,drog do Boga jest wlasnie najzwyklejszym sekciarstwem.nie warto bylo wchodzic na te strone.jest bzdurna,sekciarska i tyle.namiesza tytlko mlodym ludziom w glowach-jak sekta,dokladnie