7 września 1943-przypis pierwszy
Transport-7 września 1943
Terezin- dworzec w Auschwitz – rampa – tatuowanie – sauna – strzyżenie. Po trzech dniach jazdy w bydlęcych pociągach, pięć tysięcy terezińskich Żydów trafiło do utworzonego we wrześniu 1943 roku obozu BIIb KL Auschwitz-Birkenau.
|
Alfréd Mílek |
Przed odjazdem zostaliśmy poinformowani, że jedziemy do miejscowości Trzyniec, gdzie mieliśmy pracować w zakładach. Transport odszedł z Terezína 7 września 1943 r. Miałem plecak i dwa tobołki, w których znajdowały się białe lekarskie kitle i słowniki. |
|
W każdym wagonie jechało po około sześćdziesiąt-osiemdziesiąt osób. Przejazd trwał trzy dni. |
|
|
Dinah Babitt |
W pociągu było mi wszystko jedno, gdzie i dlaczego jadę. Siedziałam i płakałam. Wlazłam na koce i na bagaże, które wieźli z Terezína, przy małym okienku, dokąd dochodziło troszeczkę powietrza. Muszę się do czegoś przyznać. Na dole stało wiadro i tam ludzie załatwiali swoje potrzeby. A ja siedziałam na górze i płakałam, przecież nie mogłam przestać, żeby się wysiusiać i płakać dalej, więc to zrobiłam. Cieszę się z tego, bo później esesmani dostali te wszystkie rzeczy. Wysiusiałam się na te koce, bagaże, całkowicie spokojnie, po cichutku, tam na górze. |
|
Jiří Steiner |
Przybyliśmy na dworzec do Auschwitz, nie do Birkenau. To było wczesnym rankiem 7 września. Od razu wyciągnięto nas z wagonów wśród krzyków i płaczu. Rozdzielono matki z dziećmi od ojców. |
|
Alfréd Mílek |
Wyładunek nastąpił w Oświęcimiu na rampie, gdzie esesmani kazali pozostawić cały bagaż, twierdząc, że wszystko zostanie nam dostarczone. Ja się wzbraniałem, nie chciałem zostawić ani plecaka, ani paczek. Odebrano mi je siłą. |
|
Dinah Babitt |
Cały czas myślałam o mamie, rozglądałam się, czy gdzieś jest. A poza tym nic nie rozumiałam. Miałam jeszcze swoje ubranie, buty do jazdy konnej, "rajtki" - spodnie do jazdy - i jakąś koszulę. Pytałam się każdego, czy widział mamę. Przyszła jakaś dziewczyna i powiedziała, że pierwszy transport jest z nami. Z powodu Bloksperre nie mogłyśmy wyjść, ale nagle w drzwiach pokazała się mama, uśmiechnęła się do mnie i powiedziała, że wyglądam jak franciszkanin. Miałam długie włosy, brązową suknię i sznur. |
|
Jiří Steiner |
Z dworca szliśmy razem z matką; tej nocy byliśmy jeszcze razem z ojcem. Dopiero w obozie oddzielono matki od dzieci i umieszczono w osobnych barakach. Starsi chłopcy poszli wraz z ojcami i innymi mężczyznami do tego samego bloku. Całe popołudnie czekaliśmy na dworze na ziemi i zastanawialiśmy się, co się z nami stanie. Przez cały dzień nie dostaliśmy nic do jedzenia, jedynie trochę herbaty. Później musieliśmy się położyć do snu na gołym betonie. |
|
Pierwszej nocy zbudzili nas biciem i krzykiem, po czym wytatuowali. Potem znowu musieliśmy się położyć na betonie. Nad ranem obudzono nas i kazali iść do sauny. |
|
|
Alfréd Mílek |
Do sauny wchodziliśmy nago. Ubrania i wszelkie kosztowności oraz przedmioty wartościowe oddaliśmy niby dobrowolnie Niemcom na przechowanie - każdy składał podpis na przedkładanych mu dokumentach. |
|
Po "kąpieli", podczas której spadło na nas parę kropel wody, wydano bieliznę. Otrzymałem przykrótką koszulę i cywilne ubranie poznaczone paskami anilinowej farby. |
|
|
Jiří Steiner |
Przebrano nas, ale nie dostaliśmy pasiaków, tylko odzież cywilną… jedynie dzieci zachowały własne buty. |
|
Mnie i bratu nie ogolono głowy, a jedynie skrócono włosy. Nikt nie został całkiem ogolony, kobiety też nie. To była ogromna różnica. Potem cały transport poszedł do obozu rodzinnego. |
|
|
|
|
|
dr Otto Wolken |
Obóz BIIb otworzono 9 września 1943 roku, z chwilą przybycia transportu ośmiu tysięcy kobiet, mężczyzn i dzieci. W grudniu i styczniu przybyły kolejne takie transporty. 2 |
Przypisy:
1 7 września przywieziono do KL Auschwitz transportem RSHA z obozu-getta Theresienstadt 5006 Żydów. W transporcie przybyło 2293 mężczyzn i chłopców , których w dniu następnym, w trakcie rejestracji oznaczono numerami 146694-148986 oraz 2713 kobiet i dziewcząt, które oznaczono numerami 58471-61183 (D. Czech, Kalendarium...., s. 515)
2 W oświadczeniu błędnie została podana data utworzenia Familienlager oraz liczba deportowanych z getta w Terezínie. W styczniu 1944 r. z getta w Terezínie nie przybył żaden transport.







