Paul Eppstein
Paul Eppstein, drugi z kolei przewodniczący Żydowskiej Rady Starszych w getcie w Terezinie, był Żydem z Berlina. Przed wojną, jako doktor socjologii wykładał w Wyższej Szkole Handlowej w Heidelbergu, a potem przewodniczył berlińskiemu Związkowi Żydów w Rzeszy.
Podczas gdy jego poprzednik, Jakob Edelstein, był swojski i przychylny ludziom, zaś następca, Benjamin Murmelstein, gburowaty i nieprzyjemny, Eppstein sprawiał wrażenie wyniosłego człowieka z wyższych sfer. Do getta przywiózł nie tylko własną sekretarkę, Frau Myrans, ale nawet fortepian. W Terezinie wywołało to sensację. Tymczasem Eppstein uwielbiał muzykować i nawet w przygnębiających warunkach getta potrafił od czasu do czasu urządzić dla swoich przyjaciół koncert. Był świetnym muzykiem.
Wykształcenie i obycie Eppsteina dawało mu siłę w getcie. Był formalistą i skrupulatnie wypełniał rozkazy. Miał bardzo cięty język i nie wahał się wchodzić w utarczki słowne nawet z samym komendantem, Siegfriedem Seidlem. Obaj mężczyźni nie znosili się nawzajem już od początku znajomości.
Eppstein był mniej przyjazny współwięźniom niż Edelstein, za to bardziej dbał o to, żeby przestrzegane były wyraźne, przez niego określone, zasady. Za jego rządów na przykład, każda kobieta, która w getcie zaszła w ciążę, musiała się poddać aborcji.
Po przyjeździe do Terezina Eppstein zorganizował seminarium ekonomiczne, na którym wykładał.
Właściwie władzę w getcie Eppstein wywalczył sobie sam. Kiedy przybył do Terezina, Edelstein był oskarżany o przyjmowanie łapówek w sprawie list osób przeznaczonych do transportu na Wschód. Eppstein samowolnie obwołał się więc Przewodniczącym Rady Żydowskiej. Aby zapobiec konfliktowi Eichmann ogłosił triumwirat (do Eppsteina i Murmelsteina dołączył rabin z Wiednia, Benjamin Murmelstein).
Koniec władzy Eppsteina nastąpił inaczej niż w przypadku jego poprzednika Edelsteina. W 1944 został aresztowany, umieszczony w Małej Twierdzy w Terezinie, a następnie w tajemnicy zastrzelony. Stało się to w dzień żydowskiego święta Jom Kippur. Powody egzekucji są niejasne. W 1944 roku w Słowacji wybuchło powstanie. Niemcy obawiali się, że podobne wydarzenia mogą zajść w Terezinie, kazano więc Eppsteinowi umieścić wszystkich zdolnych do pracy mężczyzn na listach do transportów. Eppstein nie chciał tego uczynić i ta odmowa jest pierwszą wersją przyczyn jego śmierci. Kolejna mówi o opuszczeniu przez Eppsteina murów getta. Faktycznie, Eppstein dopuścił się tego, ale sądząc, że mu na to pozwolono. Komendant Rahm kazał mu bowiem dostarczyć trzydzieści plecaków z ostatniego transportu Żydów. Eppstein nie mógł ich zdobyć, postanowił więc szukać w magazynie Koszar Usteckich, poza murami getta. Ten wydawałoby się błahy incydent musiał być dla Niemców jedynie pretekstem do uśmiercenia Eppsteina. Wiedział wiele, a gdyby uciekł, sprawiłby niemieckim władzom wiele problemów za granicą.
Tragiczny los nie ominął także rodziny drugiego przywódcy Rady Żydowskiej w Terezinie. Żona Eppsteina w 1944 roku został wywieziona do Oświęcimia i tam zginęła.







