Laboratorium Re... > Workshop > Workshop - arch... > Numer 5 > Ryszard Kapusciński  

Ryszard Kapusciński

Magda Rybak

Na wystawie „Fotografia chłopów polskich do 1944 roku”
Wpatruję się w ciebie
babciu
kiedy tak siedzisz
w sztywnych koronkach
w długiej spódnicy
przed chatą w Rakocicach
data pod fotografią
1913
jeszcze nie wiesz
o czym wiem od dawna
za rok wszystko trzaśnie
ruszą armie
ale na razie cisza
mało ludzi
tylko słyszę
dziewczyna do dziewczyny:
- ten w austriackim mundurze
wykapany Bogdan

Jakie były okoliczności powstania tego wiersza?

Ryszard Kapuściński: To jest prosty zapis tego, co widziałem na wystawie „Fotografia chłopów polskich przed 44 rokiem” w Zachęcie kilkanaście lat temu. Najpierw uwagę zwróciłem na fotografię. Na tej fotografii siedzi babcia w krynolinach, w spódnicach do kostek, w stroju, w jakim się chodziło na początku wieku. Sprawdziłem datę – 1913. Rok przed wybuchem I wojny światowej. My już to wiemy, ona jeszcze tego nie wie, gdy robiona jest ta fotografia. Wtedy przyszły jakieś dwie dziewczyny, oglądały fotografię i patrzyły na coś innego - na chłopca w mundurze. Przyglądały mu się i jedna powiedziała do drugiej: „Popatrz, wykapany Bogdan”. Jakiś Bogdan, jakiś kolega, może sympatia. To autentyczny zapis.

***

Ryszard Kapuściński
Legenda polskiego i światowego reportażu. Urodził się w 1932 r. w Pińsku na Polesiu (dzisiejsza Białoruś). Gdy wrócił do Pińska po latach, oto jak w Lapidarium IV opisał tamtejsze lokale: „Latem po szybach latały muchy. Ale i latem,i zimą za szybą może pokazać się lufa pistoletu. Powiedział kiedyś, że jako reporter chętnie odwiedzał biedne kraje, bo znajdował w nich coś z Polesia. Zaraz po ukończeniu historii na Uniwersytecie Warszawskim w 1956r., podjął pracę w „Sztandarze Młodych”, następnie w „Polityce” na stanowisku redaktora działu krajowego. Przełomowym dla jego reporterskiej kariery okazał się rok 1962. Zadebiutował wtedy cyklem reportaży krajowych pt. „Busz po polsku” oraz został korespondentem zagranicznym Polskiej Agencji Prasowej. Celem jego pierwszej wyprawy była pogrążona w wojnach domowych Afryka, gdzie przebywał szereg lat. Od tego czasu niemal nieprzerwanie relacjonuje wydarzenia z krajów, które znalazły się w trudnym momencie dziejowym. W swych reportażach opisał miejsca tak różne, jak byłe republiki radzieckie, Bliski Wschód, Ameryka Łacińska i Afryka. Czterdzieści lat, które spędził w krajach Trzeciego Świata, podsumował w reportażu pt. „Heban”, wydanym w 1998 r. Rzetelność i trafność obserwacji, wiadomości z pierwszej ręki. Zwięzłe celne zdania. Troska o obiektywizm, a zarazem wyczuwalny osobisty ton. Wielość odniesień. Trzymanie w napięciu, ale bez łzawej dramaturgii. Oto co zdecydowało, że jego styl jest rozpoznawalny, a kolejne reportaże zdobywają nagrody w kraju i za granicą. O jego wyjątkowej pozycji w dziedzinie kultury świadczy liczba doktoratów honoris causa przyznanych mu kolejno przez: Uniwersytet Śląski (1997), Uniwersytet Wrocławski (2001), Uniwersytet Sofijski (2002), Uniwersytet Gdański (2004), Uniwersytet Jagielloński (2004) oraz Uniwersytet Barceloński (2005). Pisarz nie spoczywa jednak na laurach. Nie tylko dalej publikuje, ale również uczy pisać innych. W ostatnich latach wraz z Gabrielem Garcia Marquezem prowadził warsztaty dziennikarskie w Ameryce Południowej, m.in. w Brazylii.

do góry



Wspierają nas:
    Media Regionalne    Agencja Fotograficzna Forum    Aster: jeden kabel - trzy korzyści   

statystyki www stat.pl